Luksus ciszy

Wczoraj prowadziłem spotkanie o ascezie. Także i ja odkryłem, że asceza ma być zwyczajnym środkiem w budowaniu harmonii ze światem, w rozpoznawaniu siebie, woli Boga. To właśnie dzięki ascezie człowiek staje się bardziej sobą, bardziej ludzki. Umie odnaleźć się w rzeczywistości, skonfrontować się z nią. Tak sobie myślę, że brakuje nam w życiu milczenia. Takiego spokoju, który pozwala nam spotkać się ze sobą, z naszymi myślami, pragnieniami, namiętnościami. Bo to właśnie dzięki ciszy umiemy także rozpoznać nasze grzechy, poznać jacy tak naprawdę jesteśmy. Bp. Dajczer pisał: Naród wybrany odkrył we własnej słabości prawdziwą tajemnicę Boga. Jeśli doświadczasz swojej słabości, to jesteś wzywany przez Boga, byś rzucił się w ramiona Jego miłosierdzia. Pustynia jest po to, byś zwrócił się ku Temu, który jest samym miłosierdziem.
A gdyby zafundować sobie detoks od dźwięków, od muzyki? Gdyby tak wyjąć słuchawki z uszu, nie włączać radia, YT, Voice of …, X Factor, etc.? Taki tydzień. Dać sobie komfort zetknięcia się z własnym myśleniem.
Taki moment odejścia odkrywa przed nami również radości, którymi żyjemy. Pozwala nam czuć się bardziej i przekraczać siebie. św. Augustyn tak pisał: „Panie, daj abym poznał Ciebie i abym poznał siebie”.

3 Odpowiedzi na Luksus ciszy
  1. Iza

    Hura :) :) Nowy tekt :) :)

    • Leonard Bielecki

      Albo mnie coś najdzie, albo ktoś mi przypomni ^^

  2. Czytelnik

    Zgodzę się, że wyciszenie jest bardzo potrzebne, niestety paradoksalnie, często żeby móc pobyć samym ze sobą trzeba te słuchawki na uszy założyć :/

    PS: Też cieszę się z nowych tekstów :)